Un Drame au Mexique Dramat w Meksyku

Wstęp

(pochodzi z wydania broszurowego)

Prezentowane w niniejszym tomie Biblioteki Andrzeja opowiadanie pt. Dramat w Meksyku trafia do rąk polskiego czytelnika po raz drugi. Jednak z co najmniej kilku powodów edycję tę można uznać za premierową. Pierwszy i jednocześnie ostatni raz bowiem utwór ten został opublikowany w 1877 r. Ukazywał się w odcinkach w czasopiśmie Przyjaciel Dzieci. Autorką przekładu była Joanna Belejowska, znana z tłumaczeń, często niepełnych, jeszcze wielu innych pozycji Verne’a. Obecne wydanie natomiast jest pierwszą edycją „książkową” tego opowiadania, wzbogaconą w dodatku o oryginalne, XIX-wieczne ilustracje. Tekst ukazuje się też w nowym, pełnym tłumaczeniu.

Dramat w Meksyku należy do grona wczesnych utworów Verne’a. Napisany został w 1850 r., a więc na długo przed pierwszą powieścią z cyklu Niezwykłych podróży, czyli Pięcioma tygodniami w balonie (1863). W opowiadaniu tym widać już jednak wyraźnie kierunek, w którym Verne będzie podążał w całej swojej dalszej twórczości, tj. pragnienie popularyzacji wiedzy, głównie z takich dziedzin jak geografia, nauki przyrodnicze, a nawet antropologia. W niektórych partiach tekstu pojawiają się miniwykłady o wyraźnym zacięciu popularyzatorsko-edukacyjnym, niekiedy wmontowane w narrację w sposób nieco sztuczny, zważywszy na niewielkie rozmiary utworu oraz dominującą w nim żywą akcję. W późniejszych powieściach, dających autorowi szersze pole do popisu, nie będą one już tak razić.

Oprócz owych nowatorskich tendencji znaleźć też można w Dramacie w Meksyku wiele cech typowych dla wczesnej twórczości Verne’a, tj. swoistą dramaturgię rodem ze sztuk teatralnych, od których zaczęła się pisarska kariera autora Tajemniczej wyspy, pewną schematyczność (np. zakończenie utworu w pewnym sensie powiela motyw wykorzystany w napisanym rok wcześniej opowiadaniu pt. Martin Paz), a także fascynację atmosferą grozy, napięcia, tajemniczości, wywodzącą się niewątpliwie z utworów Edgara Poego, którego Verne był zagorzałym wielbicielem.

Abstrahując od widocznych w tekście inspiracji i motywów, należy przyznać, iż opowiadanie potrafi czytelnika zafrapować i zapewnić interesująca lekturę aż do ostatniej strony.

Krzysztof Czubaszek

Dépêche

Bureau expéditeur : le Web · Destination : à bord du Nautilus

0 mot · tarif : 0 kreutzers (les points deviennent STOP)